Dawniej, jako dzieci grywaliśmy w karty, w eurobiznes czy też w cymbergaja. Nie mieliśmy takich możliwości, jakie mają obecnie nasze dzieci. Mało tego, nie tylko nie mieliśmy, ale i nie potrzebowaliśmy. Potrafiliśmy sobie idealnie zorganizować czas nie psując przy tym ani oczu ani swych ciał. Nie pakowaliśmy w siebie niezliczonej ilości pustych kalorii. Nie leżeliśmy też godzinami na kanapie. Żyliśmy i to pełnią życia. Całymi garściami braliśmy to, co przynosiło nam dzieciństwo.
Dziś niestety sytuacja wygląda zgoła inaczej. Dziś nasze dzieci nie są już tak szczęśliwe, pełne energii i spełnione, jak my, kiedy byliśmy w ich wieku. Dlaczego? Ano dlatego, że coraz więcej czasu poświęcają tym sztucznym wypełniaczom czasu, jakim są wszelkiego rodzaju gry internetowe – gry samochodowe, strzelanki czy też zarabianki. Komputer stał się ich, być albo nie być – oknem na świat, przez który próbują dostrzec to, czego tam wcale nie ma. Bajki dla dzieci też już przestały ich interesować, a przecież „któż”, jak nie bajki mają im „wytłumaczyć”, czym jest dobro i zło oraz według jakich wartości warto i powinno się żyć? Rodzice, powiedzie. I będziecie mieli rację, ale jak wiadomo, rodzice od zawsze potrzebowali wsparcia i pomocy bajek, które tak barwnie i obrazowo potrafiły i nadal potrafią przekazać to, co istotne i piękne. Oczywiście, nie chodzi mi o to, aby dzieciom kategorycznie zabronić korzystania z komputera. Nie. Chodzi o to, abyśmy my rodzice – wychowankowie Bolka i Lolka, potrafili odnaleźć we wszystkim umiar. Przyszłość naszych dzieci leży bowiem w naszych rękach. Tylko i wyłącznie w naszych.
Related posts: