Tegoroczna wiosna raczej nie daje nam powodów do radości, nieustające opady deszczu, ciągłe zachmurzenie i chłód sprawiają, że mało kto tak naprawdę zdołał odczuć słynne wiosenne ożywienie i energię, a nawet ci szczęśliwcy, których organizmy zdążyły poczuć euforię po krótkiej dawce słonecznego ciepła w pierwszych dniach mają już powoli dość.
Nie może to zresztą dziwić, tak brzydkiej i niewiosennej wiosny nie było już od lat, patrząc na kalendarz praktycznie każdy z nas stwierdzi, że przecież rok czy dwa lata temu o tej porze miał na sobie lekkie ciuchy i bawił się gdzieś w plenerze czy to słuchając muzyki, czy grając w piłkę czy może uważając aby nie zrzucił go jarmarczny byk rodeo. Niestety, w tym roku sezon jarmarków i festynów zdecydowanie może okazać się co najmniej spóźniony jeśli nie zupełnie odwołany. Najpierw tragiczna śmierć prezydenta i elit naszego kraju pod Smoleńskim lotniskiem pogrążyła cały kraj w żałobie, teraz powodzie na południu grożą ogłoszeniem klęski żywiołowej w Polsce, a w już czekają na nas naznaczone nagłą stratą, przyspieszone wybory prezydenckie. Wszystko to zaś odbywało się i odbywa wśród pokrywających niebo chmur pyłu z islandzkiego wulkanu, trudno zatem nie pokusić się o obawę, czy w ogóle jakieś festyny zdołają się w tym roku zmieścić w tym krótkim okresie sprzyjającej aury pogodowej, jaką cechuje się nasz region. Oczywiście są sprawy ważniejsze i każdy to rozumie, jednak… żal tych kolorowych jarmarków.
No related posts.